Jeśli nie rozwiązania na poziomie państw, to pora na samorządy! Pionierem jest Wałbrzych i rozpoczęta akcja Stop Plastik. Teraz w jego ślady poszedł Nowy Jork. Wszystko, aby było bardziej ekologicznie i taniej.

Zacznijmy od tego, że jest jakiś cień nadziei na zmiany systemowe, dotyczące butelek typu PET. Ministerstwo Środowiska zapowiada wprowadzenie systemu kaucji – kto by palił butelkę, za która może dostać pieniądze? Kto wrzucałby ją do odpadów zmieszanych? Oczywiste i znajdujące potwierdzenie w 11 krajach UE, gdzie obowiązują kaucje - recykling butelek sięga tam ponad 90 procent.

Jednak przed tymi dobrymi wieściami przykładem zaświecił Wałbrzych, w którym prezydent miasta Roman Szełemej wypowiedział wojnę plastikowi. Wałbrzych pierwszy w Polsce wprowadzi całkowity zakaz używania jednorazowych, plastikowych opakowań oraz naczyń i sztućców w instytucjach miejskich oraz na imprezach przez nie organizowanych oraz w działaniach realizowanych przez podmioty zewnętrze, a dotowanych z miejskiego budżetu.

Chwilę później Rada Miasta Krakowa przegłosowała uchwałę, której celem jest rezygnacja z jednorazowego plastiku. Z Urzędu Miasta i jednostek miejskich mają zniknąć między innymi jednorazowe sztućce i kubki, a także plastikowe butelki.

I teraz przyszła pora na Nowy Jork. Burmistrz Bill de Blasio nakazał właśnie, by wszystkie jednostki miejskie zrezygnowały z zakupów jednorazowego plastiku, który mają zastąpić przedmioty wykonane z materiałów biodegradowalnych lub nadają do łatwego recyklingu.